Ta strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, marketingowych i funkcjonalnych. Mechanizm cookies można wyłączyć w dowolnym momencie, poprzez zmianę ustawień przeglądarki. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji na ten temat znajduje się w naszej Polityce Prywatności.

AKCEPTUJ I ZAMKNIJ
X

Fundusze

Koszyk

Rejestracja
Zaloguj się

Blog

Pokaż

Złoto ma się świetnie! Na pewno?

|Od Kupfundusz.pl | Szacowany czas czytania artykułu: 4 minuty 1 sekunda

Źródło: https://unsplash.com/

Złoto jest nie tylko metalem szlachetnym o wielorakim zastosowaniu w różnych gałęziach przemysłu, ale także aktywem inwestycyjnym. I to aktywem, które od wielu lat, mimo różnej sytuacji na rynku, pozostaje niezmiennie popularne. Co wpływa na cenę złota w dłuższym horyzoncie? Skąd ostatnie wzrosty? Jak można w nie zainwestować i czy ma szanse na kontynuację trendu wzrostowego?

Co wpływa na cenę złota?

Złoto jako aktywo inwestycyjne jest bardzo dobrym składnikiem dywersyfikującym portfele inwestycyjne. Przyjęło się, że ma ono w świecie inwestycyjnym dwie podstawowe funkcje: funkcję zabezpieczającą przed inflacją oraz funkcję „bezpiecznej przystani”. A dlaczego? Pierwsza wynika przede wszystkim z faktu, iż podaż złota jest ograniczona. Druga zaś, że w przypadku zawirowań na rynkach finansowych czy kryzysu, fizyczne złoto można właściwie wymienić na każde inne aktywo. Dzięki chlubnej przeszłości kruszec ten do dziś traktowany jest „wyjątkowo”. Co jednak wpływa na jego cenę?

Po pierwsze to wartość amerykańskiej waluty. Ponieważ złoto kwotowane jest głównie w amerykańskiej walucie, jej siła bezpośrednio przekłada się na wartość żółtego kruszcu. Po drugie inflacja. W długim terminie, gdy dynamika inflacji na świecie rośnie, wówczas i ceny złota rosną. Po trzecie awersja do ryzyka. O ile pierwsze dwa czynniki można historycznie podważyć, o tyle ostatniego już nie. W sytuacjach, w których na rynkach finansowych inwestorzy zaczynają się bać, a kapitał ucieka do aktywów „bezpiecznych”, to właśnie jednym z beneficjentów jest złoto. I to właśnie główna przyczyna, z powodu której ceny kruszcu w ciągu ostatnich tygodni mocno wzrosły.

Skąd ostatnie wzrosty?

Cena uncji złota przekracza obecnie 1400 USD. Jest to najwyższy poziom od ponad 5 lat, a wzrost wartości miał miejsce tak naprawdę zaledwie w ciągu ostatnich kilku tygodni. Czy któryś z czynników zadziałał szczególnie?

Gdyby przyjrzeć się wykresom to wartość dolara nie miała większego znaczenia. Owszem, amerykańska waluta w ostatnim czasie się osłabiła – inwestorzy zaczęli dyskontować obniżki stóp procentowych Za Oceanem. Jednak nie była to zmiana tak dynamiczna jak zmiana cen kruszcu. Czy odpowiedzialna była za to inflacja? Ostatnie miesiące to kontynuacja spadku aktywności gospodarczej, która coraz mocniej oddziałuje w kierunku niższej inflacji. Pozostaje więc przede wszystkim funkcja „safe heaven”. I to właśnie z tego powodu inwestorzy postanowili zwiększać ekspozycję na rynku złota, a „winnym” był amerykański prezydent, który bardzo zaostrzył retorykę wobec Iranu. Niektórzy obserwatorzy zaczęli wręcz wspominać o wojnie… Jednak od słów czy tweetów amerykańskiego prezydenta do konfliktu zbrojnego jest na szczęście jeszcze daleko.

Czy złoto ma szansę na kontynuację wzrostów?

Wracając do czynników, które głównie wpływają na wartość żółtego kruszcu, można mieć wątpliwości. Ostatnie miesiące w światowej gospodarce to w wielu rejonach spadek aktywności gospodarczej, wywołany wojną handlową prowadzą przede wszystkim między Waszyngtonem, a Pekinem. To powód, dla którego w wielu miejscach na świecie można już od kilku miesięcy obserwować wyhamowanie wzrostu cen, a nawet spadek dynamiki inflacji. I niewiele wskazuje na to, aby mogła ona przyspieszyć. A co z dolarem?

FED głośno mówi o obniżkach stóp procentowych i takie też jest oczekiwanie rynku. Pytanie tylko czy to wpłynie zna słabość amerykańskiego dolara. Uwzględniają zmianę nastawienia bankierów centralnych w pozostałych częściach świata, trudno oczekiwać, aby mogło to spowodować zauważalną przecenę amerykańskiej waluty. Pozostaje więc kwestia „safe heaven”.

Najważniejszym i najniebezpieczniejszym czynnikiem geopolitycznym jest w tej chwili kwestia Iranu. Jeżeli Donald Trump będzie dążył dalej do zaognienia sporu to wówczas złoto ma szansę na dalsze wzrosty. Do przekroczenia granicy jest naprawdę niewiele. Jeżeli jednak spór zacznie słabnąć, a sytuacja stabilizować to wówczas można oczekiwać w perspektywie następnych tygodni korekty na rynku złota.

Jak zainwestować w złoto?

Złoto można dodać do portfela inwestycyjnego na kilka sposobów. Oprócz fizycznego nabycia sztabek można kupić fundusz inwestycyjny. A te działają w różny sposób. Budują ekspozycję przez spółki wydobywające złoto, przez kontrakty terminowe lub przez ETFy, które także kupują spółki. A sposób w jaki fundusz jest zarządzany na rynku złota ma zasadnicze znaczenie dla jego profilu ryzyka i zmienności wartości jednostki uczestnictwa. Więcej o funduszach złota pisaliśmy ostatnim w tym tekście. Dodatkowo są one dostępne na platformie KupFundusz.

Bez wątpienia złoto jest elementem, który z powodów dywersyfikacyjnych powinien znaleźć się w portfelu. Jednak stwierdzenie sugerujące, że kruszec w dłuższym horyzoncie zawsze zyskuje jest delikatnym naciąganiem faktów.  

Zespół KupFundusz.pl
Nota prawna dotycząca informacji publikowanych na Blogu Inwestycyjnym KupFundusz.pl

Podziel się na:

Rozpocznij dyskusję

Avatar użytkownika

Twój komentarz został dodany

Komentarze (0)

Od czego zacząć?

1 Czym jest fundusz inwestycyjny?
2 Czy Twoje pieniądze w funduszu są bezpieczne?

Polecamy

Blog Grzegorza Raupuka
Blog Rafała Bogusławskiego

Najczęściej czytane

Dziedziczenie pieniędzy zgromadzonych w funduszach inwestycyjnych
Opodatkowanie zysków z funduszy inwestycyjnych – jakie są zasady naliczania i wysokość daniny na rzecz państwa?
Czym się różni FIO od SFIO?
Towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI) – czym są i jak działają?
Co oznacza ryzyko wg wskaźnika SRRI?
Porównywane fundusze0

Sesja wygaśnie za: